czwartek, 5 marca 2015

don't get too close, it's dark inside, it's where my demons hide


czyli pełne szaleństwo, w którym postanawiam nie stresować się na maturze. 
szczególnie po całym dniu nieuważania i czytania "Chustki". 
polecam szczególnie ludziom, którzy myślą, że gorzej być nie może. otóż może, ale niektórzy potrafią przejść przez tragedię z uśmiechem.

i tego w sumie wszystkim życzę- uśmiechu, ludzie, cieszcie się ze wszystkiego: z tego, że ktoś podwadzi Wam nogę, z obdartego kolana, z możliwości wstania rano, zaśnięcia, ze szczekania psa i z innych totalnie głupich rzeczy! gdy ktoś się śmieje nie jest idiotą i wariatem (no chyba, że chodzi o mnie, bo ja to combo wszystkich wymienionych), to znaczy, że wie, co się w życiu liczy.

see you later Krokodajl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz