czwartek, 3 maja 2018

nasza piękna katastrofa

nocą wszystko jest piękniejsze!




naprawdę. wszystko.



weźmy na przykład lampy, w ciągu dnia to zwykłe słupy z odrobiną szkła, a nocą piękne żaróweczki, które rozganiają mrok i skaczą tak wesoło, że aż miło na nie patrzeć. jedyne, co trochę mnie nocą przeraża to chmury - bo zasłaniają Księżyc i właśnie za nimi chowają się gwiazdy.


nocą ludzie śpią, a jeśli u kogoś świeci się światło to zastanawiasz się, dlaczego? może ktoś późno wrócił z pracy, może ktoś imprezuje/uczy się, a może dla kogoś dzisiejszy dzień to jego osobisty koniec świata? właśnie takich ludzi szkoda mi najbardziej, bo ja takich nocy miałam już kilka. dlatego, mimo wszystko, mam nadzieję, że po prostu nie mogą spać i cieszą się ciszą, jaką zapewnia noc. i przede wszystkim, że dzielą tą noc z kimś, a nie siedzą samotni w oknach lub na balkonach, bo jeśli tak to proszę się kontaktować - zaprzytulam na śmierć.




dlatego noc jest piękna i przerażająca zarazem.

i pamiętajcie, że to właśnie ona przypomina nam o tym, żebyśmy doceniali ciszę i piękno tego, czego nie widać na pierwszy rzut oka, bo tego nie zapewni nam dzień.


jeśli potrzebujecie ciszy - wyjdźcie nocą na balkon - niebo na całym świecie jest takie samo więc gdzieś tam pewnie siedzę razem z Wami

jeśli potrzebujecie chwili, żeby coś przemyśleć, docenić kogoś, polecam noc z całego mojego czysto teoretycznie zimnego serca, bo wtedy wszystko jest piękniejsze, ale akurat nie o to tu chodzi - pamiętajcie, że gdzieś obok może być jeszcze jedna zbłąkana dusza, która nie potrzebuje nic więcej niż chwili.


to warto doceniać i o to walczyć.

a jeśli nie wierzycie w piękno świata wybierzcie sobie gwiazdę, gwarantuję Wam, że co wieczór będzie świeciła tylko dla Was. ja nie lubię się rozdrabnić więc wybrałam sobie księżyc - pamiętaj kuleczko, co by się nie działo jesteś Nasz.


samych cudowności i bezchmurnych nocy.

J.