i zagapiam się tak na Twój temat, że przejeżdzam po kilkadziesiąt przystanków.
znalazłam dawno już i do krwii się zakochałam.
tak więc mój przyszły mężu:
" Chcę być singielką, ale z Tobą.
Chcę, żebyś wychodził z kumplami na piwo. Żebyś następnego ranka miał kaca i prosił, abym do ciebie
przyszła, bo będzie ci lepiej trzymając mnie w ramionach. Bo uwielbiasz,
kiedy tulimy się do siebie. Chcę, abyśmy rano leżeli razem w łóżku i
rozmawiali o wszystkim i o niczym, ale czasami chcę, żeby popołudniu
każde z nas zajęło się swoimi sprawami i robiło coś innego przez resztę
dnia.
Chcę, żebyś opowiadał mi o wieczorach spędzanych z przyjaciółmi. O
tym, że w knajpie była dziewczyna, która puściła ci oczko. Chcę, żebyś
wysyłał mi smsy, kiedy jesteś pijany ze swoimi kumplami. Wypisywał do
mnie bzdury, tylko dlatego, że chcesz się upewnić, że ja też o tobie
myślę.
Chcę jadać z tobą posiłki. Chcę, żebyś nakłaniał mnie do mówienia
o sobie i żebyś sam opowiadał mi o sobie. Chcę, żebyśmy dyskutowali o
Północnym Wybrzeżu i o Południowym Wybrzeżu, o
zachodnich przedmieściach i wschodnich. Chcę wyobrażać sobie z tobą
nasze wymarzone poddasze wiedząc, że pewnie i tak nigdy na takim nie
zamieszkamy. Chcę, żebyś opowiadał mi o swoich marzeniach, nawet jeśli
są kompletnie nierealne. Chcę być zaskoczona tym, że czasami przez
ciebie wypowiadam zdania typu: „Bierz swój paszport, wyjeżdżamy”.
Chcę się z tobą bać. Robić rzeczy, których nie zrobiłabym z nikim
innym, bo przy tobie czuję się pewnie. Wracać do domu pijana po miłym
wieczorze ze znajomymi. Chcę, żebyś brał moją twarz w dłonie, całował
mnie, używał mnie jako swojej poduszki i ciasno przytulał w nocy.
Chcę, żebyś miał swoje własne życie, żebyś spontanicznie
decydował się na takie kaprysy jak kilkutygodniowa podróż. Żebyś
zostawiał mnie samotną i znudzoną. Chcę tęsknić i tylko czekać, aż na
Facebooku wyskoczy zdjęcie twojej twarzy i powie mi „cześć!”.
Nie chcę, żebyś zawsze mnie zapraszał, kiedy wychodzisz gdzieś
wieczorem i ja też nie chcę cię zawsze zapraszać. Po to, żebyśmy
następnego dnia mogli opowiedzieć sobie o tym, jak spędziliśmy czas.
Chcę czegoś, co jest proste i skomplikowane jednocześnie. Czegoś
co sprawia, że często sama zadaję sobie pytania, ale w chwili, kiedy
jesteśmy razem, znam już na nie odpowiedź. Chcę żebyś uważał, że jestem
piękna, żebyś był dumny mówiąc, że jesteśmy razem. Chcę słuchać, że mnie
kochasz, a przede wszystkim chcę ci mówić, że ja też kocham Ciebie.
Chcę, żebyś puszczał mnie przed siebie, bo chcesz popatrzeć, jak idąc
kołyszę tyłkiem. Chcę, żebyś zimą pozwalał mi zeskrobywać lód z szyb
samochodu, bo śmieszy cię sposób, w jaki trzęsie się przy tym moja pupa.
Chcę snuć z tobą plany nie wiedząc, czy kiedykolwiek uda się je
zrealizować. Chcę być w związku, który jest wszystkim, tylko nie
oczywistością. Chcę być twoją dobrą przyjaciółką. Taką, z którą
uwielbiasz spędzać czas. Chcę, żebyś miał ochotę flirtować z innymi
dziewczynami, ale kiedy wieczór się kończy, zawsze pragnął wracać do
mnie. Ponieważ ja będę chciała wrócić z Tobą do domu. Chcę być tą, z
którą pragniesz się kochać i obok której zasypiać. Tą, która trzyma się z
daleka kiedy pracujesz i uwielbia, kiedy zatracasz się w swoim świecie.
Chcę wieść życie singla, ale z Tobą. Chcę, aby nasze wspólne życie było takie, jak nasze dotychczasowe życie singli… ale razem.”
Ps. To nie mój tekst, nie jestem taka zdolna :(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz