czwartek, 1 sierpnia 2013

Każda ( książka), którą tu widzisz, była czyimś najlepszym przyjacielem.

Pamiętam, jak dopiero co nauczyłam się alfabetu. Nawet nie potrafiłam dobrze przeczytać jednego wyrazu, miałam 4 albo 5 lat. Pamiętam też jak Wujek kupował mi książki. I pamiętam moment, kiedy kazał mi dla siebie czytać całe rozdziały, a ja płakałam z bezsilności i błagałam, żeby już poszedł spać.

Wiem, że nie mogło mnie spotkać nic lepszego. I wiem też, że Wujek prawdopodobnie nigdy tego nie przeczyta, ale chcę Mu podziękować za to, że męczył mnie tym, bo chciał dla mnie dobrze.

Teraz czytanie jest nieodłączną częścią mojego krótkiego i irytującego życia.

Po śmierci Taty długo nie mogłam się w sobie zebrać, żeby wrócić do tego, co kocham. Bałam się, że jeśli to zrobię to zapomnę o rzeczywistości i nie będę mogła tego ze sobą pogodzić. Nie mogłam się bardziej mylić!

Za 12 dni minie dwa lata i siedem miesięcy od wydarzenia, które wywróciło moje życie do góry nogami. Nawet nie pamiętam, jaką książkę przeczytałam jako pierwszą. Jest ich po prostu za dużo. Z dzieciństwa oprócz baśni, bajek, legend, opowiadań  itd. utrwaliła mi się w pamięci książka pt. `` Zaczarowany zwierzyniec `` - zbiór bajek itp. ale też książka, która wykształciła we mnie uczucia, bardzo dużo uczuć ( jak to książki ). Z lektur natomiast na zawsze zapamiętam `` Małego Księcia ``! Nigdy, ale to nigdy w trzydziestu paru stronach nie zawierało się tyle sensu ludzkiego życia...


Czasem też nienawidzę książek, może nie tyle książek co swojej wyobraźni. No bo kto nie chciałby być Bellą ze ``Zmierzchu``, Abby z `` Wyścigu po miłość`` czy inną bohaterką? Problemem jest to, iż mimo, że wiem, że dana bohaterka nigdy nie była, nie jest i nie będzie mną to ja uparcie się z nią utożsamiam przez co potem nie mogę funkcjonować normalnie.

Dla mnie wyobraźnia jest przekleństwem. Za dużo myśli. Zdecydowanie za dużo. Co mi z tego, że na czas czytania książki czuję się jak super bohaterka jak wraz z przełożeniem ostatniej strony ten świat się zamyka, znika?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz