niedziela, 28 lipca 2013

13 stycznia i cała reszta

Dziwnie jest czuć się tak, jakby Ktoś z premedytacją włożył mi rękę do klatki piersiowej, w miejsce, gdzie normalnie powinno znajdować się moje serce. Wyrwał je, a potem kazał mi patrzeć jak jeszcze bijące i ociekające lekko parującą, czerwoną krwią zostaje przez tego Kogoś pokrojone na kawałeczki. To dziwne. Bardzo.

Tak właśnie się czułam na wieść o śmierci Taty. Człowieka, który był dla mnie wszystkim, kimś kto kochał tak mocno wszystkie swoje dzieci, że nie wiedział, jak tą miłość odpowiednio wyrazić. 

Zawsze myślałam, że mnie to nie dotyczy i, jeśli już, spotka, gdy będę dorosła.

Pierwsza reakcja to płacz, płacz, płacz, płacz. Dopiero potem, podczas płaczu, ludzie uświadamiają sobie, że tak naprawdę to nic nie da.

Paradoksalne jest to, że w takich momentach ludzie, którzy powinni przy nas być `dla naszego dobra` po prostu odchodzą. Myślę, że po części wynika to z tego, że nie potrafią postawić się w naszej sytuacji.  Wtedy zostały przy mnie dwie osoby ( A. i A. ) wiec jestem im za to dozgonnie wdzięczna!

Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że takie zdarzenia kształtują człowieka i jego wnętrze, co jest dość irracjonalne biorąc pod uwagę okoliczności.

Wcale nie jest łatwo udawać, że jest się silnym. To bardzo wyczerpujące i pracochłonne zajęcie, które skutkuje wiarą, że można u innych oraz wyczerpaniem psychicznym u nas.
Coś za coś.


Nie chcę, żeby było tu smutno, ale zapewne będzie :f

Będzie też o tym, jak pokonywać trudności i starać się myśleć pozytywnie - zupełnie jak Pat Peoples z Poradnika Pozytywnego Myślenia, bo tak naprawdę to dzięki niemu powstaje to, co być może ktoś przeczyta.

Będzie o wszystkim, co tylko mi ślina na język przyniesie, ale głównie o tym, co myślę, widzę i co nie daje mi spać.

Będzie o wspaniałych ludziach, którzy mnie otaczają i o tych, którym będę wdzięczna za opuszczenie mojego życia, o tych, którzy przypominają sobie o mnie wtedy, kiedy czegoś potrzebuja.

To będzie dziwny blog.

Będzie o mnie przede wszystkim.

I, co najważniejsze - będzie odzwierciedlał cały mój porąbanizm^^

Więc jakby powiedział Pat - `Ćwiczę bycie miłym, a nie stawianie na swoim.`

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz