i tak się zagapiam właśnie.
niebezpieczne jest to dla mnie straszliwie.
bo co, jeśli kiedyś tak się zamyślę i tak pogubię, że w taką szybę wejdę?
przecież ten obłoczek przypomina mi wczorajszą kłótnię, ten wspólny wieczór sprzed tygodnia, ten plany snute na przyszłość, której już dla nas nie ma, ten śmiech rozsadzający Twoją przeponę od środka, ten tą pojedyńczą łzę, którą udało mi się złapać na opuszek palca wskazującego, ten Twoje spojrzenie spode łba, kiedy żarty balansują już na granicy, a ten przypomina mi po prostu Twój oddech, który tak bardzo staram się zapamiętać.
muszę bardziej uważać, bo nie chcę nikomu zniszczyć danej chwili.
cudowne to i niebezpieczne zarazem.
ale jeśli to obserwacja zmienia wynik badania to ja chcę każde takie doświadczenie przeżywać po raz tysięczny.
dlatego łapcie każdy taki obłoczek, bo nigdy nie wiadomo czy nie jest on ostatnim, jaki nam pozostał.
pięknych chwil Wam życzę, standardowo.
J.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz